STOPY- MOJA LETNIA PIELĘGNACJA

21:28:00




Lato zdecydowanie wymaga od nas najwięcej. Łatwo przesuszyć skórę i włosy, a mankamenty cery nie da się ukryć pod toną ubrań. Częściej pokazujemy nogi i o nie musimy zadbać zdecydowanie najbardziej.
Szczególnie newralgiczne miejsce o stopy, które w sandałach czy japonkach powinny wyglądać nienagannie. Podobnie jak dłonie, to nasza wizytówka!




Moje stopy nie potrzebują jakiegoś specjalnego traktowania, ale nie toleruję szorstkości i nienawidzę tego uczucia! Z tego powodu raz na kilka dni poświęcam im więcej czasu niż zwykle.

Zazwyczaj zaczynam od wstępnego peelingowania naskórka- nie poświęcam tej czynności zbyt wiele czasu, używam do tego celu żelu peelingującego lub zwykłej kawy mielonej. Po osuszeniu stóp używam pilnika elektrycznego- odkąd go mam czynność ta zajmuje mi zaledwie kilka minut i często korzystam z niego również podczas szybkich pryszniców. Możemy wykorzystać go również przy wilgotnych stopach: kto jak woli.


Po wszystkim nakładam gruuubą warstwę kremu/balsamu nawilżającego. Tutaj też nie korzystam z jednego sprawdzonego produktu, ale w przeciwieństwie do ciała, lubię w tym wypadku tłuste i "bogate" kremy, bo moje stopy wchłaniają je jak gąbka i po kilku chwilach nie czuję już nieprzyjemnego klejenia.


Pielęgnacja wydaje się prosta-ale taka sprawdza się u mnie najlepiej. Nie mam czasu na przesiadywanie w łazience i chuchanie na każdą część ciała- uwielbiam kiedy jest szybko i skutecznie, a jak wygląda pielęgnacja u was?


P.S.: Elektroniczny pilnik Scholla w dobrej cenie dostaniecie tutaj.






You Might Also Like

1 komentarzy

  1. lato to okropny okres dla moich stóp... od chodzenia w sandałkach mam zawsze podrażnioną skórę i zdarty naskórek. W zimę mam stópki gładziutkie jak marzenie :D

    OdpowiedzUsuń



Spodobał Ci się blog? Dodaj go do swoich ulubionych i odwiedź nasz fanpage na Facebooku :)

Popular Posts

Like us on Facebook

Flickr Images