Nigdy nie przywiązywałam większej uwagi do "wieczornej" pielęgnacji mojej skóry. Czasami w ruch szły jakieś balsamiki i inne cuda, ale nie byłam w tym zbyt systematyczna. Jeszcze rzadziej zaberiałam się za wszelkie peelingi i inne wynalazki. Do czasu, aż natrafiłam na domową wersję i tak została ze mną do dziś:) Żaden inny, tańszy czy też droższy, nie wpływał na moją skórę tak, jak własnie ten. Szczerze mówiąc, dopiero po nim, zrozumiałam sens stosowania peelingu.
Przedstawiam wam zatem sposób na prosty, tani i skuteczny peeling, który jesteście w stanie przygotować u siebie w domu. Potrzebujecie na niego dosłownie 2 minuty :)
Po miseczki lub innego pojemnika, z którego będziecie potem wyjmować naszą miksturę, wsypujemy ok. 3 łyżek kawy. Możecie użyć najtańszej kawy, to nie ma żadnego znaczenia :) Tą droższą lepiej wypić w dobrym towarzystwie :)

