NIVEA, PIERWSZY BALSAM POD PRYSZNIC.

19:10:00



Z reguły nie lubię wszelkich mazidełek, balsamów i innych cudów na ciało. Nie lubię uczucia, że "coś" na sobie mam. Z drugiej strony moja skóra potrzebuje nawilżenia, szczególnie podczas zimy.


Nivea reklamuje się teraz dosłownie wszędzie. Choć podobne balsamy mogliśmy już spotkać za granicą, u nas jest to swego rodzaju nowość. Nowość, którą ja postanowiłam przetestować.



 Nie zawiodłam się. Może nie jest to odkrycie dekady, ale zasługuje na obecność pod naszym prysznicem. balsam rozprowadzamy po umyciu się, następnie spłukujemy wodą. Po kąpieli nasza skóra jest ładnie nawilżona, ale nie klejąca. Sam kosmetyk nie jest niestety zbyt wydajny, a dla osób, które potrzebują mega dużego nawilżenia, może się nie sprawdzić. Będzie idealny na lato.


 Mnie generalnie wystarcza, choć stopy smaruję czymś mocniejszym. Podsumowując, balsam pod prysznic daje nam możliwość szybkiego wyjścia  z kąpieli i wskoczenia w ciepłą pidżamę : ) Bez zbędnego wcierania kremów, balsamów, czekania na wchłonięcie.... dla mnie bomba!


You Might Also Like

1 komentarzy

  1. Ja też nienawidzę uczuucia klejenia. Mało jest jednak takich kosmetyków i od jakiegoś czasu zrezygnowałam ze smarowania się czymkolwiek.

    OdpowiedzUsuń



Spodobał Ci się blog? Dodaj go do swoich ulubionych i odwiedź nasz fanpage na Facebooku :)

Popular Posts

Like us on Facebook

Flickr Images