Twistband. Najlepsza gumka do włosów!

22:56:00



Wydawać by się mogło, ze gumka... jest zawsze gumką :) Co jednak, kiedy gumka do włosów nam te włosy wyrywa i trzyma "za mocno"?. Pamiętam jak idąc do przedszkola mama zawiązywała mi porządnego kucyka. Porządnego, bo przecież dzieciaki są w wiecznym ruchu i już po minucie zabawy "wyglądają jak czupiradła". W ten sposób i ja nauczyłam się wiązać włosy bardzo mocno. Do tego stopnia, że luźne uczesanie strasznie mnie drażniło. Na starość mądrzeję i staram się to robić znacznie lżej. Idealnie byłoby nie wiązać ich w ogóle... zresztą najbardziej lubię siebie właśnie w rozpuszczonych włosach, ale jakby nie było, wciąż najwygodniejszy jest dla mnie po prostu kok.
 


O tych gumkach słyszałam już dawno, miałam sobie kupić nawet kolorowe gumki do majtek ( tak! z takich gumek się je robi! :) , ale jakoś o tym zapomniałam. Te dopadłam przypadkiem przy kasie. Wiecie jak to jest, stoisz, nudzisz się w tej kolejce niemiłosiernie i w magiczny sposób okazuje się, że gumki do włosów są ci niezbędne do życia!


 Twistband. Są fikuśne, kolorowe, miękkie i co ważne, nie rozciągają się! Dotąd nie pomyślałabym, że może być jakakolwiek różnica między jedną gumką do włosów, a drugą. Te są zdecydowanie najlepszymi w świecie! Za swój komplet zapłaciłam 2,99zł. Bez zbędnych filozofii można zrobić je samemu. Zwykłe gumki do majtek znajdziecie w pasmanterii, podobno gorzej z tymi kolorowymi, ale na allegro da się znaleźć wszystko :)








You Might Also Like

0 komentarzy



Spodobał Ci się blog? Dodaj go do swoich ulubionych i odwiedź nasz fanpage na Facebooku :)

Popular Posts

Like us on Facebook

Flickr Images