Od jakiegoś czasu jestem oczarowana możliwościami farby
Jakiś czas temu dość mocno chodziły za mną kredowe tabliczki, jedną wykorzystałam podczas sesji narzeczeńskiej i mam zamiar użyć jej jeszcze do dekoracji sali weselnej, inne oczami wyobraźni wieszałam w swojej przyszłej kuchni. Jeszcze nie skończyła się pierwsza miłość, a już pojawiła się nowa i skradła moje serce w całości. Mowa o farbie tablicowej. Jestem oczarowana możliwościami jej zastosowania i przebieram nogami z niecierpliwości by zastosować ją w którymś z dostępnych mi pomieszczeń.
Jednym z najbardziej popularnych miejsc na farbę tablicową jest kuchnia. W takim też miejscu pojawiła się u mojej przyszłej Druhny :) Można na niej wypisać plan dnia, przepisy na dania czy desery, czy wykorzystać jako miejsce pozostawiania wiadomości przez domowników. Zobaczcie sami:
Oprócz kuchni, farba świetnie sprawdzi się również w salonie, czy w pokoju dziecięcym. Które dziecko nie marzyło o tablicy w swoim pokoju?
Farbą można pomalować również kuchenne słoiki, kubki, stoliki czy inne przedmioty, które dosłownie wpadną nam w ręce :) Świetnie sprawdzi się również na dekoracji sali weselnej.
A wam jak się podoba farba tablicowa? Ciekawa jestem waszej opinii i pomysłów.
















