Nie był na liście zakupów i sama nie szukałam go na półkach. Ba, nawet nie wiedziałam o jego istnieniu :) Wpadł mi do rąk przypadkiem, powąchałam i zakochałam się bez pamięci. Do tego stopnia, że szybko wróciłam i dokupiłam jeszcze jeden.
Olejek do kąpieli o zapachu kawy i śmietanki. Pachnie równie dobrze jak się nazywa. Kolory na zdjęciach są lekko przekłamane bo sam olejek na żywo wygląda dosłownie jak kawa z mlekiem. W sam raz na zimowe wieczory. Miłośnicy kawy powinni być zachwyceni.
Nie będę się rozpisywać, bo nie jestem w stanie wam tutaj przenieść tego zapachu, ale jeśli podobnie jak ja, lubicie tego typu kąpiele- zdecydowanie polecam!
Hmmmmm..... chciałabym wam przekazać choć odrobinę tego co czuję... ale pozostaje mi jedynie wysłać was do sklepów. Jest boski!