Dwa serca potrzebują jeszcze większych serc

10:19:00

Można śmiało powiedzieć, że mój blog ostatnimi czasy jest nieco bardziej "pieskowy" niż lifestylowy :) Po części wynika to z ostatnich zdarzeń ( takich np.) , ale również z tego, że w okresie świąt, zdarza się nam częściej pomyśleć o innych, szczególnie tych, którzy potrzebują naszej pomocy.

Po ostatniej wizycie w schronisku  wszystkich poruszyły szczególnie trzy pieski. Misiek, któremu schronisko szczególnie nie służyło i chudł nam w oczach ( a miał z czego bo to ogromny psiak), Portos, który za żadne skarby nie chciał zostać w kojcu i wspinał się na czym tylko się dało, by stamtąd uciec i Sopel, duży, dostojny i niezwykle spokojny pies.

Zdarzył się cud ;) Misiek znalazł swojego człowieka :) Teraz szukamy domu dla dwóch pozostałych.

Blog odwiedzają przeróżne osoby. Może psiaki skradną komuś serce.... Tak pomyślałam, że choć atmosfera świąt powoli przemija... to nam uda się jeszcze jakoś pomóc;)

Oglądajcie, podziwiajcie..... a nóż Sopel i Portos was zauroczą :)






1. PORTOS.

Przystojniak nr 1. Pamiętacie go?  Ten pies walczy za wszystkie inne! Walczy od września... i walczy do dziś! Ani na chwilę nie przyszło mu do głowy, żeby odpuścić!

Portos to pies "z sercem na dłoni" - skacze i merda i liże, jak się cieszy; piszczy, wyje i szczeka, jak się odchodzi od kojca. Trochę nieokrzesany, ale co się dziwić psu, który większość dnia spędza za kratami?!
Na spacerze ciągnie do zabawy, na trawę, prosi się o smakołyki albo przylepi się do nóg, domaga pieszczot i gapi tymi swoimi koralikami na człowieka, jak ciele na malowane wrota :)

Portos ma ok. 4-5 lat i mnóstwo energii. Tą energię trzeba brać pod uwagę. Najlepiej gdyby znalazł dom z ogrodem i ludzi, którzy poświecą mu trochę czasu. Albo ludzi, którzy prowadzą aktywny tryb życia. Trzeba go trochę "ogarnąć", a wtedy ta morda już nie odstąpi swojego człowieka na krok. Pies jest zdrowy, wykastrowany, zaszczepiony i zaczipowany.


Możecie dołączyć do wydarzenia pod  tym linkiem. Udostępniajcie, zapraszajcie znajomych... co tylko się da :)




Daj smakołyka, daj...................








2. SOPEL. 

Drugi z przystojniaków. I to jaki :) Śnieżnobiały zjawiskowo piękny psiak. Jego gabaryty budzą respekt, a jego siła podziw. Sopelek jednak nie należy do psiaków, które garną się do człowieka. Na jego zaufanie trzeba zapracować. Gdy jednak obdarzy zaufaniem wskoczy w ogień przebiegnie pustynie i przepłynie morze za swoim człowiekiem. Psiak w którego spojrzeniu, chodzie i zachowaniu widać dumę i godność.

Dzięki pracy sympatyków schroniska Sopel otwiera się na ludzi! A co za tym idzie, coraz częściej wychodzi z kojca. Na widok smyczy cieszy się, bo już wie, że idzie na spacer. Tym których zna zaczyna rozdawać buziaki i ganiać z nimi za piłką! Nie taki wilk straszny...

Sopel ma około 5-6 lat, jest wykastrowany zaczipowany ,zaszczepiony.


Wydarzenie na facebooku znajdziecie tutaj. 










Prawda, że piękne?   Teraz trzeba im znaleźć nowy dom :)




....... a pamiętacie Misia? Szczęściarz, znalazł swojego człowieka! Oby dobrze mu się powodziło u nowego pana :)


You Might Also Like

1 komentarzy



Spodobał Ci się blog? Dodaj go do swoich ulubionych i odwiedź nasz fanpage na Facebooku :)

Popular Posts

Like us on Facebook

Flickr Images