PROJEKT TANIE MIESZKANIE- SALON, KUCHNIA I PRZEDPOKÓJ

21:52:00


Dziś zapraszam was na drugą część naszej metamorfozy. Wczorajszy wpis znajdziecie tutaj. Dziś przedstawiam wam salon z otwartą kuchnią i przedpokój. Kto nie nie czytał wcześniejszego postu dodam, że całość chcieliśmy odremontować małym kosztem, co nie było łatwe, bo do zrobienia było dosłownie wszystko. Ostatecznie osiągnęliśmy to na czym nam zależało i w końcu mamy swój kat do życia :)



Od początku wiedzieliśmy, że wbijemy się w szarość mimo, że co poniektórym już ten kolor najzwyczajniej się przejadł, ale prawdą jest, że mało który kolor jest tak uniwersalny. Momentami kusiła mnie jeszcze biel, ostatecznie zostaliśmy przy szarości, choć początkową szarą poświatę wymieniliśmy na skandynawską prostotę duluxa. Uznaliśmy, że do małych pomieszczeń lepiej sprawdzi się jaśniejszy kolor.





W części telewizyjnej umieściliśmy szary narożnik z Agaty, dużą komodę z ikei i stoliczki, które udało mi się wyhaczyć na allegro. Nie zagracają nam przestrzeni między narożnikiem, a komodą, a dzięki ich rozmiarom łatwo możemy je przestawić czy schować, w zależności od aktualnych potrzeb.




Biała kuchnia była najdroższym elementem umeblowania- ostatecznie postanowiliśmy zrobić ją na wymiar, ale nie chcieliśmy wydawać na nią fortuny, poprosiliśmy więc o najzwyklejszą białą płytę bez połysku, proste szafki i dodatkowe miejsce na pralkę, którą chcieliśmy schować. W planach miałam samodzielne dorobienie wyspy z cegieł, ale ostatecznie i to wykonał dla nas stolarz. Dzięki temu zyskaliśmy spory schowek na alkohol czy inne, większe rzeczy. Pozostaje mi okleić ją jedynie imitacją białej cegły- dalej jakoś nie mogę się za to zabrać :)


 




Stary, całkowicie zabudowany przedpokój zamieniliśmy na pustą przestrzeń, poza małą szafą z ikei i szafkami na buty nie mamy nic, ale dzięki temu goście mają gdzie się rozebrać ;)


Szafkę, którą widzicie przy szafie dorobiliśmy u tego samego stolarza co kuchnię. Krawcowa uszyła mi proste siedzisko, które sprytnie zamontował mi mąż. Szafka na buty i miejsce do siedzenia, o to chodziło, miejsca na buty nigdy dość! :)



Podobnie jak w sypialni i tu postanowiłam wykorzystać grafiki- wszystkie to darmowe wersje dostępne w internecie ubrane w ramki z ikei, kilka z nich znajdziecie tutaj.  Efekt widzicie poniżej.



Po długich bojach udało mi się wyrzucić komputer do sypialni, a zdobyte miejsce wykorzystałam na stół i krzesła do siedzenia. W końcu możemy wspólnie zjeść obiad! To zdecydowanie jedno z najważniejszych miejsc w domu :)



Nasze małe mieszkanko w końcu przypomina miejsce do życia, a my z uśmiechem wracamy do domu. Nic tak nie cieszy bardzo jak "ciasne, ale własne" cztery katy. Teraz jest nam tu zdecydowanie milej. A jak wam podobają się efekty?


P.S.: Często dostaję zapytania o poszczególnie elementy, poniżej podsyłam wam linki z informacjami, gdzie możecie dane rzeczy upolować ;)

Zestaw stolików kawowych
Biała komoda
Podobny narożnik 
Biały stół  i krzesła 
Chlebak
 


You Might Also Like

8 komentarzy

  1. Piękne mieszkanie. W ogóle nie wygląda, że wszystko było urządzane za (jak na remont całego mieszkania)małą kwotę. Pochodzimy z tych samych okolic :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale tu pięknie, aż chce się wypoczywać!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mogę się napatrzeć na te mieszkanie!! Zrobiliście to pięknie!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałam zapytać skąd są zasłony i firany? Szukam inspiracji dla własnych okien :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Z jakiej firmy jest kanapa?

    OdpowiedzUsuń



Spodobał Ci się blog? Dodaj go do swoich ulubionych i odwiedź nasz fanpage na Facebooku :)

Popular Posts

Like us on Facebook

Flickr Images